Depresja jest poważną chorobą, na którą cierpi ponad 1,5 miliona Polaków. Problem dotyka coraz częściej dzieci oraz młodzieży. Objawia się znaczącym obniżeniem nastroju, brakiem satysfakcji z podejmowanych aktywności, problemami ze snem, zaburzeniami apetytu, niską samooceną, uczuciem lęku, poczuciem winy, niekiedy prowadzi do samobójstwa. Dlaczego trudne życiowe sytuacje u jednej osoby powodują depresję, u innej nie? Z przeprowadzonych badań wynika, że źródeł można upatrywać zarówno w czynnikach genetycznych (40%), jak i środowiskowych (60%) (Nemeroff 2003).

Agresja nie taka zła

Osoby chorujące na depresję często uważają, że nie są agresywne, ponieważ postrzegają ten aspekt zachowania jako coś złego oraz niechcianego. Ogromne znaczenie w postrzeganiu agresji mają czynniki kulturowe- w szkole zachowania agresywne są karane, rodzice karcą dzieci za agresję, prowadzone są warsztaty przeciwdziałające agresji. Ale czy faktycznie powinniśmy ją kojarzyć wyłącznie niekorzystnie? Patrząc z perspektywy ewolucyjnej, można przypuszczać, że zachowania agresywne zapewniały przetrwanie najsilniejszym jednostkom dlatego walczyły z drapieżnikami, zdobywały pożywienie, chroniły rodziny. Chodzi tu raczej o kontrolowanie agresji tak, aby nami nie zawładnęła oraz była rozwojowa. Agresja jest niezbędna w reakcjach asertywnych, stawianiu jasnych granic drugiej osobie lub komunikowaniu, że pewne zachowania powodują u mnie cierpienie. Agresja może prowadzić do rozwoju jednostki oraz dostarczać siły do działania.

Depresja jako autoagresja

Jak agresja ma się do depresji? Otóż depresja jest zachowaniem autoagresywnym, skierowanym na siebie samego. Często osoby cierpiące z powodu depresji utraciły kogoś bliskiego w dzieciństwie (nie tylko w wymiarze fizycznym, ale także poprzez opuszczenie emocjonalne). Samoocena dziecka kształtuje się na podstawie wczesnych doświadczeń z bliskimi osobami. Jeżeli dziecko nie nawiązało bezpiecznej relacji z głównymi obiektami przywiązania, może dorastać w przekonaniu, że nie zasłużyło na miłość. Perspektywa rodziców, którzy w jakimś sensie zawiedli jest tak przerażająca iż trudno jest kierować w ich stronę agresję. Takie odczucia powodują ogromne poczucie winy. W związku z tym zachowania agresywne są kierowane na siebie samego w postaci przekonań „zasłużyłem”, „byłem niedobry” itp. W życiu dorosłym każde wydarzenie związane ze stratą, chociażby dorastanie dzieci, może wywoływać stany depresyjne. Agresywna część samego siebie jest wypierana, ponieważ wpędza w poczucie winy.

Jednym z celów terapii osób cierpiących na depresję, jest akceptacja oraz zrozumienie agresywnej części samego siebie, kontrola nad przejawianą agresją oraz przekierowanie jej z samego siebie na obiekty zewnętrzne, w postaci stawiania granic, dbania o swoje potrzeby, zachowań asertywnych.  

Agresja jest potrzebna do życia oraz przetrwania, dlatego trzeba jej mądrze używać.

Zapraszam do kontaktu http://www.martynaskubala.pl


0 Komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *