W życiu codziennym zdarza się, że dni, tygodnie, miesiące mijają niepostrzeżenie. Pędzimy w nadziei osiągnięcia założonych celów, sukcesów. Pomimo tego, że coraz częściej słyszymy o wsłuchiwaniu się w swoje potrzeby, księgarnie pękają w szwach od poradników typu slow life oraz sposobów na szczęście we wszelkich możliwych nacjach, ciężko na chwilę się zatrzymać. Polubić siebie… brzmi jak wyświechtany frazes. Może warto zastanowić się, dlaczego ta pozornie prosta sprawa przysparza ludziom tyle trudności.

W pogoni za sukcesem

Dla każdego z nas sukces jest czym innym. Jedna osoba pragnie robić karierę w międzynarodowym środowisku, druga realizować się naukowo. Ktoś inny zostaje w domu, aby dbać o rodzinę. Nie ma dobrego, uniwersalnego wyboru. Każda z podjętych decyzji może dawać satysfakcję. Pytanie tylko, czy faktycznie jest naszą decyzją. 

Oczekiwania otoczenia

Cofnij się pamięcią wstecz do czasów dzieciństwa. Czy nauka była ważną wartością w rodzinie, czy byłeś chwalony za dobre oceny lub karany za złe? Jak określano wartość człowieka, czy liczyły się osiągnięcia zawodowe? A może było zupełnie inaczej? Może dostałeś akceptację oraz miłość rodzicielską właśnie za to jaki byłeś. Może z różnymi ocenami, trudnymi emocjami czy zachowaniem nad którym nie zapanowałeś, byłeś ok, taki jaki jesteś. Czy mogłeś po prostu się polenić, nic nie robić, mieć czas tylko dla siebie pomimo nawału obowiązków? Czy miałeś okazję obserwować członków  rodziny, którzy sobie odpuszczają wieczną pogoń, pozwalają na bałagan w domu, zaległości w pracy i robią coś tylko dla siebie?

Co z moimi potrzebami?

Teraz wróć do teraźniejszości. Pomyśl o swoim życiu, co teraz robisz, do czego dążysz? Czy taki stan rzeczy daje Ci satysfakcję, zadowolenie? Czy to jest to czego pragniesz? A może wręcz odwrotnie… może to za czym pędzisz ma zagwarantować Ci aprobatę ważnych osób, może tylko wtedy poczujesz się wartościowy?

Jestem wystarczająco dobry

Spróbuj wyobrazić sobie siebie samego bez tych wszystkich celów, narzuconych obowiązków, powinności. Właśnie takim jaki jesteś, z wadami i zaletami. Z pragnieniami, może z potrzebą nic nie robienia. Z bałaganem w domu, może tracącego cierpliwość do dzieci. Przyjrzyj się sobie uważnie i spróbuj odpowiedzieć na krótkie jednak trudne pytanie. Czy jestem w porządku taki jaki jestem, czy umiem polubić siebie? Czy jeśli przestanę gonić za tym wszystkim, nadal będę wartościowym człowiekiem? Może takie rozważanie pomoże Ci rozeznać, czym  są dla Ciebie wyznaczone cele- własnymi potrzebami czy czymś, co pozwala stworzyć pozory wysokiej samooceny?

Zapraszam do obejrzenia:

Zapraszam do kontaktu: http://www.martynaskubala.pl/


0 Komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *