Hierarchia potrzeb

Zgodnie z teorią Abrahama Maslowa, każdy z nas posiada hierarchię potrzeb. Rozpoczyna się od najbardziej podstawowych jak fizjologiczne, kończąc na samorealizacji. Aby zaspokajać te wyższego rzędu, najpierw należy zadbać o podstawowe. Obecnie dużo mówi się o potrzebie samorealizacji, dbania o własny rozwój. Jest to jeden z ważnych czynników w osiąganiu względnego poczucia szczęścia. Jednak do samorozwoju oraz samorealizacji, niezbędne jest wprowadzenie zmiany i tu pojawia się często problem….lęk przed zmianą.

Pozorna chęć zmiany

Zmiany pojawiają się w życiu każdego człowieka. Są to zarówno zmiany wymuszane przez czynniki zewnętrzne (utrata pracy, kataklizmy), jak i zmiany wewnętrzne zachodzące w nas samych. Kluczowym jest fakt, jak sam człowiek je odbiera, czy z wielkim lękiem czy jako szansę.

Osoby rozpoczynające psychoterapię nierzadko zgłaszają chęć zmiany w obrębie wielu obszarów. Pragną lepszego funkcjonowania w społeczeństwie, tworzenia bliskich relacji, poprawy w sferze zawodowej. Jednak zagłębiając się dalej w tej kwestii, często okazuje się, że same te zmiany blokują. Robią krok do przodu i dwa do tyłu. Pary oraz rodziny korzystające z pomocy psychoterapeuty zazwyczaj mają trudność z prawidłowym reagowaniem na zmiany w obrębie systemu rodzinnego np. pojawienie się dziecka w rodzinie, kryzys wieku średniego. Wtedy w postaci różnych objawów np. problemów wychowawczych, zaburzeń odżywiania u dziecka, próbują w nieświadomy sposób zablokować zmianę.

Bezpieczne znane zło

Tkwienie cały czas w tej samej sytuacji (wypalającej pracy, niesatysfakcjonujących relacjach) jest czymś znanym, a zatem bezpiecznym. Może ciągłe powtarzanie starych nawyków nie daje szczęścia, ale człowiek nauczył się w nich funkcjonować. Lęk przed zmianą jest zbyt silny, nawet jeżeli byłaby to zmiana na lepsze, niesie ze sobą ryzyko. Ponadto nie wiemy czy wystarczy nam siły, motywacji i odwagi aby w tej zmianie wytrwać. Obawiamy się utraty tego co znane (dające pozory bezpieczeństwa). Są to oczywiście w przeważającej mierze procesy nieświadome.

Pozostanie w starych nawykach ma swoje wtórne korzyści, do których ciężko jest się przyznać nawet przed samym sobą. Użalanie się nad swoją ciężką sytuacją może dawać litość ze strony innych ludzi. Zależność finansowa stwarza pozory relacji, bezrobocie zapewnia pomoc instytucji i członków rodziny, można tak wymieniać bez końca. Niestety blokowanie siebie samego zawsze niesie ze sobą wtórne korzyści, niesprzyjające samorozwojowi oraz braniu odpowiedzialności za swoje życie, poczucie szczęścia. Dlatego często osoby same blokują zmianę, bo utracą pozorną uwagę, litość czy namiastkę miłości. Jednak biorąc życie w swoje ręce, dbając o siebie oraz swoje potrzeby, można znaleźć nie namiastkę, a realne poczucie zadowolenia, szczęścia.

Zaakceptuj strach

Strach przed nieznanym zawsze będzie towarzyszył człowiekowi. Warto dopuścić do siebie fakt, że się boimy. Nie jest to powód do wstydu, a raczej możliwość zastanowienie się, zrozumienia siebie samego oraz wsłuchania się w swoje potrzeby. Sama akceptacja strachu ułatwi też zrozumienie co nas blokuje, jakie mamy wtórne korzyści z trwania w nieszczęściu. Jednak aby odważyć się na taki krok, wiele osób będzie potrzebowało towarzysza, a także osoby, która pozwoli zrozumieć zachodzące w nas samych wewnętrzne konflikty.

Polecam książkę: https://www.youtube.com/watch?v=VLKCaTOzLzg

Zapraszam do kontaktu: http://www.martynaskubala.pl/


0 Komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *