Kiedy dziecko rządzi w rodzinie…nierzadko zdarza się, że rodzice zgłaszają się do psychologa, ponieważ nie radzą sobie z zachowaniem swojego dziecka, w związku z tym codzienne życie staje się udręką, dziecko rządzi w rodzinie. Powszechnie uważa się, że praca psychologa z niesforną pociechą powinna rozwiązać problem, ale czy tak jest w rzeczywistości? Co kryje się za jego zachowaniami? Zazwyczaj jest to nieświadomy sposób na przyprowadzenie rodziców do terapeuty.

Kompleks Edypa/ Elektry

Początkowo należy zrozumieć, jak przebiega rozwój psychoseksualny dziecka.

W pierwszych latach życia, człowiek jest przekonany, że posiada matkę na wyłączność, bo jest istotą niesamodzielną, karmioną, noszoną. Tworzy z obiektem matczynym niepowtarzalną, symbiotyczną więź, aby w wieku około 2 lat uświadomić sobie swoją odrębność fizyczną od rodzica oraz fakt, że relacja rodzicielska nie jest jedyną relacją. Zaczyna dostrzegać, że matka związana jest silnie z ojcem, w wyniku czego pojawia się lęk przed utratą miłości, zazdrość.

Pozytywne rozwiązanie kompleksu- czy dziecko rządzi w rodzinie?

Takie reakcje emocjonalne są jak najbardziej naturalne jednak konflikt powinien zostać rozwiązany do 6 roku życia. W rodzinie, w której rodzice dbają o swoją relację partnerską, dziecko zauważa, że nie wygra rywalizacji z drugim rodzicem.

Chłopcy zaczynają rozumieć, że skoro ta idealna matka związała się z takim mężczyzną jak tata, warto się na nim wzorować. Następuje identyfikacja i utożsamianie się z ojcem, który ma władzę, rządzi razem z mamą. Z czasem uczucia zarezerwowane dla matki, zostają przekierowane na rówieśniczki. W takim sam sposób przebiega rozwój psychoseksualny dziewczynki, która początkowo zabiega o uwagę oraz miłość ojca. Równocześnie odczuwa zazdrość w stosunku do matki. Jednak gdy zauważy, że matka również dostaje od ojca czułość oraz miłość, pragnie się na niej wzorować. Następuje identyfikacja z matką.

IDENTYFIKACJA Z RODZICEM TEJ SAMEJ PŁCI JEST KONIECZNA DO POZYTYWNEGO PRZEJŚCIA TEJ FAZY ROZWOJU.

Gdy sytuacja rodzinna sprawia, że dziecko rządzi w rodzinie

Niestety, nie zawsze udaje się pozytywnie przejść przez tą fazę rozwoju.

Brak konsekwencji

Kiedy rodzice nie są spójni oraz konkretni w kwestiach wychowawczych, dziecko rządzi w rodzinie. Warto ustalić jasne normy oraz wizje rodzicielstwa. Gdy podejmowane decyzje są spójne, w efekcie dziecko nie ma możliwości wykorzystywania niekonsekwencji rodziców. Należy pamiętać, że w relacji z dzieckiem jesteśmy rodzicem i to my wprowadzamy zasady rodzinne jednocześnie dbając o jego potrzeby. W sytuacji kiedy mama daje przyzwolenie na coś czego ojciec zabronił, dziecko uczy się wykorzystywać takie sytuacje do osiągania własnych celów. W takiej sytuacji warto stworzyć w domu tablicę z zasadami rodzinnymi i nagradzać dziecko za stosowanie się do nich np. w postaci uśmiechniętych buziek. Ważne aby pamiętać, że system nagród jest bardziej skuteczny niż system oparty na karach. Jednak konieczne jest aby rodzice mówili jednym głosem i mieli jasną wizje rodzicielstwa. Wtedy w naturalny sposób dziecko nie będzie miało możliwości do przejmowania władzy oraz kontroli w domu.

Niesatysfakcjonujący związek

Kluczową kwestią w prawidłowym rozwiązaniu konfliktu Edypa/ Elektry jest relacja rodziców. W momencie kiedy rodzice są z siebie zadowoleni, relacja jest satysfakcjonująca, dziecko dostrzega, że nie wygra walki o miłość rodzica na wyłączność.

Należy pamiętać i pokazywać dziecku, że relacje osób dorosłych nie są mniej ważne niż relacja rodzicielska, są tak samo ważne, nie można skupiać się wyłącznie na byciu rodzicem. W momencie kiedy któryś z rodziców jest niezadowolony z partnera, związek zawodzi, nie przynosi satysfakcji, często dziecko jest zapraszane do diady rodzicielskiej, tworząc trójkąt. Objawia się to np. spaniem dziecka w sypialni rodziców. Matka zezwalająca synowi na spanie w jednym łóżku, daje niewerbalny komunikat, że jej sfera intymności nie jest zarezerwowana dla ojca, że jest z niego niezadowolona, a syn może zająć jego miejsce. Tak samo dzieje się w odwrotnej sytuacji, dziewczynki.

Jest to dość popularna sytuacja również w rodzinach w separacji, po rozwodzie. Dziecko nawet gdy rodzice nie tworzą już związku, pragnie mieć kontakt z obojgiem, a rodzice mimo zranień, które sobie w przeszłości zadali powinni mieć do siebie szacunek. Niestety czasami dzieje się tak, że po rozstaniu osoba dorosła rekompensuje sobie deficyt relacji partnerskich, tworząc symbiotyczną relację z dzieckiem.

W sytuacji kiedy rodzice pozostają w związku warto zadbać o relacje. Znaleźć czas na wspólne wyjście, randkę. Zastanowić się co w partnerze szanuję, kocham i czy jest tą osobą, z  którą chcę spędzić życie. Czy moje potrzeby są realizowane w związku. Fakt pojawienia się dziecka nie oznacza, że musimy rezygnować z siebie, swoich pasji, dobrej relacji partnerskiej. Dziecko musi się nauczyć, że rodzice mają czas zarezerwowany dla niego, ale też dla siebie samych. Jeżeli obserwuje kochającą się parę, która kieruje się wspólnymi zasadami, okazuje sobie miłość, czułość oraz ciepło, prawdopodobnie samo poczuje się bezpiecznie i nie będzie chciało przejmować władzy w rodzinie. Ale do tego musi mieć jasny sygnał, że wszystko jest dobrze, rodzice sobie radzą i wspólnie podejmują dobre decyzje, a rolą dziecka jest zaufanie, słuchanie starszych.

Ignorowanie własnych potrzeb

Istotną kwestią w życiu rodzinnym jest dbanie o siebie samego. Aby być szczęśliwym rodzicem, musimy zadbać również o swoje potrzeby. Warto poświęcić czas na hobby lub czynność, która sprawia nam przyjemność. W codziennym pośpiechu trudno znaleźć czas na chwilę wytchnienia jednak warto dawać dziecku przykład, że dbanie o siebie to świetna inwestycja. Ponadto dziecko z czasem nauczy się, że może zająć się same sobą, nie musi być w stałej interakcji z rodzicem, wymuszając na nim swoje zachcianki. Dobrze funkcjonująca rodzina to taka, którą łączą bliskie, czułe relacje przy jednoczesnym zachowaniu autonomii każdego z jej członków.

Konsekwencje w życiu dorosłym

Należy pamiętać, że dziecko wychowujemy dla świata zewnętrznego. Kiedy dorośnie, utworzy swoje dorosłe relacje, zacznie zdobywać świat. Miłość rodzica z dzieckiem jest kluczowa, ale zdrowa miłość da dziecku wolność i możliwość życia po swojemu. A kiedy już będzie się realizować, rodzice zostaną ze swoją relacją jaką tworzyli przez całe lata. Ważne aby nie opierała się ona wyłącznie na wychowaniu dziecka, bo może się okazać, że nic więcej ich nie łączy i nawet nie pamiętają dlaczego kiedyś stworzyli związek.

Symbiotyczne, zlane relacje z dzieckiem nie dadzą mu szczęścia. Nigdy nie przejdzie przez kolejne zadania rozwojowe jakimi są separacja od rodziny pochodzenia oraz indywiduacja. W dorosłym życiu takie osoby mogą mięć większą skłonność do uzależnień, nie będą w stanie stworzyć satysfakcjonującego, bliskiego związku. Od partnera mogą roszczeniowo wymagać symbiozy, reagować zazdrością na każdy przejaw autonomii. Mogą pojawiać się również cechy narcystyczne, oparte na bardzo niestabilnej samoocenie. Trudne relacje rodziców, ich niezadowolenie z życia, związku mogą skutkować w przyszłości zaburzeniami w sferze zarówno emocjonalnej jak i seksualnej ich dzieci.

 Dlatego aby wychować pociechę na szczęśliwą osobę, sami musimy być szczęśliwi, a na to mamy realny wpływ każdego dnia!

Zapraszam do kontaktu http://www.martynaskubala.pl


0 Komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *