Trzaskanie drzwiami, krzyk, ciągłe zmiany nastroju czy wieczne kłótnie? Brzmi znajomo? Bunt nastolatka…to problem większości rodziców. Brzmi to zaskakująco, ale Ci rodzice powinni się cieszyć. Problem pojawia się gdy dojrzewająca pociecha nie buntuje się wcale.

Gdzie popełniłem błąd?!

             Bunt nastolatka spędza sen z powiek niejednemu rodzicowi. Nie wiadomo jak reagować na nagłe zmiany nastroju, jak pomóc w sytuacji obniżonego nastroju czy wybuchów złości. Przede wszystkim rodzice często oskarżają się, że coś zrobili źle, gdzieś popełnili błąd. Tymczasem bunt nastolatka jest naturalnym etapem rozwojowym. Jest niezbędny aby dziecko wyrosło na w pełni samodzielnego dorosłego.  Często rodzice pytają jak reagować, jak pomóc własnemu dziecku. Zacznijmy od tego, że przede wszystkim należy zrozumieć, skąd ten bunt się bierze.

Od niemowlaka do nastolatka

             Aby z dziecka wyrósł prawidłowo funkcjonujący dorosły, niezbędnym jest przejście przez etap separacji oraz indywiduacji od rodziny pochodzenia. Ale co to oznacza w praktyce? Małe dziecko jest zależne od rodziców, naturalne są dla niego wartości wyniesione z domu rodzinnego. Od głównych opiekunów uzyskuje też informacje o otaczającym go świecie, co jest dobre a co złe.

Autonomia!

A teraz pomyślmy o sobie, osobach dorosłych. Czy zawsze zgadzamy się ze swoimi rodzicami, czy nigdy nie różnią nas poglądy na różne tematy? Jak to się stało, że założyliśmy własną rodzinę, pracujemy, żyjemy osobno i nie potrzebujemy już z nimi tak silnej więzi jak w dzieciństwie? Oczywiście mowa tu o prawidłowo funkcjonującej osobie dorosłej, która potrafi być autonomiczna i rozumie swoje potrzeby, posiada też własne poglądy, które śmiało wyraża, nie raniąc przy tym innych. Przede wszystkim mowa tu o osobie dorosłej, która jest w pełni niezależna od swoich starzejących się rodziców (również finansowo)! Wtedy można mówić o prawidłowym funkcjonowaniu. W takim razie kiedy dokładnie się to stało? Kiedy Ci dobrze funkcjonujący dorośli oddzielili się od swoich rodziców, zaczęli żyć swoim życiem? A przede wszystkim jak to zrobili?

Bezpieczna relacja z rodzicami

             Właśnie w okresie dojrzewania, buntując się! Prawdopodobnie pomógł im bunt nastolatka. Łamali normy i zasady, sprawdzając które są dla nich odpowiednie. Poprzez takie zachowania tworzą swoje wewnętrzne normy społeczne, wartości, którymi będą się kierować w życiu dorosłym. Dlaczego młody dorosły cały czas prowokuje kłótnie? Testuje granice, które może przekraczać w relacjach. Bardzo dobrze, że robi to z rodzicami. To własnie rodzice powinni być środowiskiem bezpiecznym, w którym dziecko pozwala sobie na testowanie czy to w przypadku buntu 2-latka czy nastolatka tzn. Ile może, czy mimo to nadal będzie kochany?

Szacunek

Na każde nasze zdanie ma milion kontrargumentów? Nastolatek zaczyna mieć własne zdanie, zaczyna być autonomiczny, posiada swoje poglądy. Nie musimy się z nimi zgadzać, ale należy je szanować jeżeli nie zagrażają jego życiu lub zdrowiu. W ten sposób nasze dziecko również uczy się szanować odmienność, drugiego rozmówcę. Przede wszystkim uczy się, że bycie autonomiczną jednostką nie powoduje, że osoba bliska nas odrzuca. To pozwoli mu w przyszłości budować bezpieczne relacje intymne, bez lęku przed odrzuceniem.  

Daj znać, że jestem ważny

Warto podejmować dyskusje z dorastającym dzieckiem, być ciekawym jego zdania. To buduje jego samoocenę, poczucie bycia wartościowym człowiekiem. Przede wszystkim należy też zwiększać niezależność młodzieży. Pamiętajmy, że nie jest już małym dzieckiem i obowiązują go inne zasady, z roku na rok coraz bardziej liberalne. We wczesnym okresie dojrzewania 13-14 lat, jak najbardziej powinien mieć możliwość decydować na jakie zajęcia dodatkowe chciałby chodzić, albo jak się ubrać. Często dzieci utożsamiają się też z subkulturami poprzez strój, rodzaj słuchanej muzyki. To dobrze! Każdy potrzebuje grupy odniesienia, zaspokajania poczucia przynależności. Akceptacja grupy rówieśniczej w tym wieku jest niezmiernie ważna. Dajmy mu wyrażać siebie, poszukiwać tego kim jest. Ale już chwilę później nasz nastolatek będzie wybierał profil szkoły średniej, zawód, który chciałby wykonywać. To bardzo poważne decyzje, pozwólmy aby podążał za swoimi marzeniami, a nie marzeniami rodziców.

Pozwól mi popełniać błędy

Ponadto dajmy mu przyzwolenie na popełnianie błędów. W końcu tylko w taki sposób może poznawać otaczający go świat. Popełnianie błędów i rozwiązywanie problemów daje poczucie sprawczości, wiarę, że sobie poradzę. Dlatego nie można chronić naszych dzieci nadmiernie, ponieważ w przyszłości będą nieporadne i zależne od nas. Musimy też zaakceptować, że w dojrzewającym człowieku rodzą się potrzeby seksualne, pojawiają się młodzieńcze miłości, zmienia się jego ciało. Dojrzewaniem jest niezwykle trudnym procesem, który często zaskakuje samego nastolatka. Zmieniające się ciało, potrzeby seksualne mogą go zawstydzać. Z jednej strony chce być dorosły i jest coraz bliżej tej dorosłości, z drugiej jego mózg nie jest jeszcze na tyle dojrzały aby emocjonalnie radzić sobie z tym burzliwym okresem.

Bądź przy mnie

Najważniejsze co rodzic może zrobić w tym okresie to być zawsze i akceptować. Dawać kredyt zaufania, rozumieć, wspierać ale też pozwalać na błędy. Jeżeli coś się stanie, nie wypominajmy, tylko tak nasze dziecko może testować rzeczywistość. Bądźmy bezpieczną przystanią, do której młodzież zawsze może wrócić w razie niepowodzeń. Ale pozwólmy mu odkrywać świat, właśnie po to aby kiedyś był w nim szczęśliwy i nie potrzebował pomocy rodziców. 

Nie blokuj moich potrzeb

Najgorsze co rodzic może zrobić to pacyfikować bunt nastolatka siłą, przemocą czy karaniem. Jeżeli zablokujemy potrzebę wyrażania siebie, nie będziemy słuchać argumentów, wyznawać zasadę „dorośli wiedzą lepiej” – kreujemy w naszym dziecku poczucie bycia nieważnym, niekompetentnym, niewartym uwagi rozmówcą. Nie wyśmiewajmy poglądów, nie oceniajmy. Nawet w trudnych momentach warto po prostu być przy nim. A wybuchów złości, czy zmiany nastrojów nie odbierać personalnie. Warto też zwracać uwagę na zachowanie nauczycieli w szkole. Pedagodzy powinni być w relacji z młodzieżą, a nie działać na zasadzie „Ja wiem lepiej jako nauczyciel, Ty masz być pokorny jako uczeń”. To rodzi wewnętrzny bunt każdej zdrowej jednostki.

Kiedy szukać pomocy?

Jednak gdy obniżony nastrój utrzymuje się stale przed dłuższy czas, dziecko chociażby raz wypowiadało myśli samobójcze, podejrzewamy uzależnienie, zagrożenie życia lub zdrowia, należy niezwłocznie skontaktować się ze specjalistą. Warto pamiętać, że dobra relacja terapeutyczna czasami jest niezbędna dla dojrzewającej osoby. Ponadto łatwiej powiedzieć coś osobie z zewnątrz, nieuwikłanej w relacje rodzinne. Podstawową zasadą pracy z nastolatkiem jest dyskrecja. Tylko tak może zaufać swojemu terapeucie,  dzielić się z nim trudnościami. Co kilka miesięcy rodzic jest zapraszany do gabinetu, przekazywane są mu informacje na które nastolatek wyraził zgodę w porozumieniu z terapeutą. Oczywiście terapeuta zawsze poinformuje rodziców o sytuacji zagrożenia życia lub zdrowia. Ale należy pamiętać, że dawanie autonomii i przestrzeni na indywidualność jest kluczową rolą rodzica. W końcu każdy ma swoje małe tajemnice.

Jeżeli w okresie dojrzewania rodzic zablokuje bunt, to albo ujawni się on w innym obszarze niż rodzinny np w postaci problemów szkolnych, albo w dorosłości. Jednostki, które nie odseparowały się od swoich rodziców, w dorosłości potrzebują pomocy psychoterapeuty aby przejść ten okres z opóźnieniem. Często nie potrafią stworzyć zdrowych relacji intymnych, są nieszczęśliwe, nie potrafią rozpoznawać swoich potrzeb, określić samych siebie. Bywają zależne emocjonalnie, ale również finansowo od swoich rodziców. Dlatego najlepszym co rodzic może zrobić to dać zdrową autonomię, adekwatną do wieku. Wychowywać dziecko dla świata, a nie dla siebie, w odpowiednim momencie odciąć przysłowiową pępowinę i pozwolić żyć swoim życiem, takim które daje naszemu dziecku szczęście.

Polecam obejrzeć film:

Zapraszam do kontaktu http://www.martynaskubala.pl


0 Komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *